chevron_left chevron_right
Zaloguj Zarejestruj

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


filter_list
"Biblia Szatana" - Anton Szandor LaVey (część 4 - Księga Beliala; Ziemia)
Autor Wiadomość
Quba Offline
Wtajemniczony

Posty: 119
Dołączył/a: 03 2011
Reputacja: 5
"Biblia Szatana" - Anton Szandor LaVey (część 4 - Księga Beliala; Ziemia) 26.03.2011, 20:05    #1

(ZIEMIA) KSIĘGA BELIALA PANOWANIE NA ZIEMI





Najatrakcyjniejszy element magii kryje się nie w jej stosowaniu, ale w jej ezoterycznych meandrach. Element tajemniczości, który tak bardzo osłania praktykę czarnej sztuki, był zawsze świadomie i rozmyślnie podsycany przez tych, którzy często uzurpują sobie prawo do tytułu największego eksperta w owej dziedzinie.
Jeżeli najkrótszą odległością pomiędzy dwoma punktami jest linia prosta, to uznani okultyści sprawdziliby się jako budowniczowie labiryntów. Główne zasady magii ceremonialnej tak długo sprowadzano do klasyfikowanych w nieskończoność okruchów scholastycznego mistycyzmu, iż rzekomi czarownicy stają się ofiarami sztuki błądzenia, którą sami powinni stosować! Można użyć analogicznego przykładu ze studentem psychologii stosowanej, który mimo tego, że zna odpowiedzi na wszystkie pytania, nie potrafi znaleźć sobie przyjaciół.
Cóż za pożytek ze studiowania nieprawdy - chyba że wszyscy wierzą w tę nieprawdę. Wielu, oczywiście, WIERZY w nieprawdę, ale wciąż żyje w zgodzie z prawami natury. I na tym właśnie opiera się satanistyczna magia. To jest elementarz - najważniejsze dzieło o magii materialistycznej. To satanistyczny Przewodnik McGuffeya.
Belial znaczy "bez pana" i symbolizuje prawdziwą niezależność, samowystarczalność i osobiste osiągnięcia. Belial reprezentuje żywioł ziemi i w ten sam sposób traktowana będzie magia mocno stojąca obiema nogami na ziemi - realna, silna magiczna praktyka, a nie mistyczne banały pozbawione obiektywnego sensu. Nie szukaj dalej. W tym tkwi sedno!




TEORIA I PRAKTYKA MAGII SZATANA (OKREŚLENIE I CEL)

Używana w tej książce definicja magii brzmi następująco: "Zmiana sytuacji lub wydarzeń zgodnie z własną wolą, której dokonanie przy zastosowaniu ogólnie przyjętych metod byłoby niemożliwe". Należy przyznać, że pozostawia to szerokie pole do indywidualnej interpretacji. Niektórzy powiedzą, że te instrukcje i procedury są niczym innym jak psychologią stosowaną lub naukowym faktem określonym za pomocą "magicznej" terminologii - dopóki nie dojdą do tego fragmentu tekstu, który mówi: "oparte na nie znanych nauce odkryciach". Z tego też powodu nie próbowano podjąć prób ograniczania się do ustalonej nomenklatury w znajdowaniu wyjaśnień. Magii nigdy nie jest się w stanie wyjaśnić w całkowicie naukowy sposób, jednakże nauka zawsze była, przy tej lub innej okazji, uważana za magię.
Nie ma żadnej różnicy pomiędzy "białą" a "czarną" magią, nie licząc drobnomieszczańskiej hipokryzji, sprawiedliwości kierowanej poczuciem winy, a także samooszukiwania się "białych" magów. W klasycznej religijnej tradycji "biała" magia stosowana jest do altruistycznych, szlachetnych i "dobrych" celów, podczas gdy "czarną" magię wykorzystuje się do wyniesienia samego siebie, zwiększenia osobistej mocy i do "złych" celów. Nikt na świecie nigdy nie zajmował się studiami okultystycznymi, metafizyką, jogą lub jakąkolwiek inną koncepcją "białego światła", nie mając na celu zadowolenia własnego ego i osiągnięcia osobistej mocy. Tak to już wygląda, że niektórzy ludzie lubią nosić włosiennice, a inni wolą aksamit lub jedwab. Co daje przyjemność jednym, może być przykre dla innych i tak samo jest z "dobrem" i "złem". Każdy praktykujący czary żywi przeświadczenie, że robi rzeczy "właściwe".
Magia dzieli się na dwie kategorie: rytualną lub ceremonialną i nie rytualną lub manipulacyjną. Magia rytualna składa się z odprawienia formalnej ceremonii, która przynajmniej w części odbywa się w miejscu przeznaczonym do takich celów i w odpowiednim czasie. Główne jej zadanie polega na wyizolowaniu adrenaliny i emocjonalnie pobudzanych energii, które w normalnych warunkach uległyby rozproszeniu, i zamianie tego w dynamicznie przekazywaną siłę. To akt czysto emocjonalny, a nie intelektualny. Jakakolwiek intelektualna aktywność musi mieć miejsce przed ceremonią, nie zaś w trakcie jej trwania. Ten typ magii nazywany jest często "MAGIĄ wyższą".
Magia nie rytualna lub manipulacyjna, zwana czasami "MAGIĄ NIŻSZĄ", polega na pomysłowym zastosowaniu różnych przedmiotów i spowodowaniu sytuacji, które mogą sprawić, że coś "zgodnie z wolą ulegnie zmianie". W dawnych czasach nazwano by to "zauroczeniem," "czarem" lub "diabelskim okiem".
Większość ofiar w procesach czarownic nie była czarownicami. Często ofiary okazały się ekscentrycznymi, starymi, nieprzystosowanymi społecznie kobietami. Inne były wyjątkowo atrakcyjnymi niewiastami, które zawróciły w głowach panującym, po czym pozostawały nieczułe na ich zaloty. Prawdziwe czarownice rzadko tracono lub nawet stawiano przed sądem, ponieważ były biegłe w sztuce rzucania uroków i potrafiły oczarować mężczyzn, aby w ten sposób uratować własne życie. Większość autentycznych czarownic sypiała z inkwizytorami. Tak zrodziło się słowo "oczarowanie." Pierwotnie "oczarowanie" oznaczało "czary".
Najważniejszą cechą współczesnej czarownicy jest jej zdolność do uczynienia się pociągającą lub umiejętność wykorzystania oczarowania. Słowo "zauroczenie" ma podobne okultystyczne pochodzenie. Zauroczenie było określeniem diabelskiego oka.
Podporządkowanie sobie czyjegoś wzroku, innymi słowy, zauroczenie kogoś, oznaczało rzucenie na niego uroku za pomocą diabelskiego oka. Dlatego też jeśli kobieta miała zdolność zauroczenia mężczyzn, uznawano ją za czarownicę.
Nauka skutecznego wykorzystywania potęgi SPOJRZENIA jest integralną częścią treningu czarownicy lub czarownika. Aby kimś manipulować, musisz najpierw przyciągnąć i utrzymać jego uwagę. Można tego dokonać poprzez zastosowanie jednej z trzech metod: seksu, uczucia lub niezwykłego wyglądu, lub też jakiejkolwiek ich kombinacji. Czarownica winna uczciwie się zdecydować, do której kategorii w sposób najbardziej naturalny pasuje. Pierwsza kategoria, seks, jest oczywista. Jeżeli kobieta uważa się za atrakcyjną lub pociągającą seksualnie, powinna robić wszystko, co w jej mocy, aby być jak najbardziej ponętną i używać seksu jako swojego najpotężniejszego narzędzia. Gdy przyciągnie uwagę mężczyzny za pomocy swojego seksapilu, będzie w stanie dowolnie nim manipulować. Drugą kategorię stanowi uczucie. Kategoria ta z reguły obejmuje kobiety starsze. Należy do nich typ czarownicy zwanej inaczej "babą-jagą", która może mieszkać w małym wiejskim domku, ludzie zaś postrzegają ją jako osobę nieco ekscentryczną. Dzieci są zwykle oczarowane niezwykłą baśniowością podobnej czarownicy, a młodzi dorośli cenią ją za jej mądre rady.
Tylko dzieci dzięki swojej niewinności mogą rozpoznać jej magiczną moc. Dopasowując się do wizerunku słodkiej, małej, starszej babci z sąsiedztwa może ona wykorzystać sztukę wprowadzenia w błąd, aby osiągnąć swoje cele. Trzecia kategoria to niezwykły wygląd. Chodzi tu o kobiety, o dziwnej lub przerażającej aparycji. Spożytkowując swój niezwykły wygląd umie taka czarownica manipulować ludźmi po prostu dlatego, że będą się obawiać konsekwencji niespełnienia rzeczy, o które poprosi.
Wiele kobiet zaliczyć można do więcej niż jednej z tych trzech kategorii. Na przykład młoda dziewczyna, która ma świeży i niewinny wygląd, a jednocześnie jest bardzo seksowna, łączy w sobie elementy uczucia i seksu. Lub kobieta typu femme fatale, która jednoczy w sobie seksapil i swoisty demonizm, wykorzystuje seks i zadziwienie. Po oszacowaniu swoich cech każda czarownica musi zadecydować, do której kategorii lub do jakiej ich kombinacji należy, aby następnie wykorzystywać to we właściwy sposób.
Mężczyzna pragnący być dobrym czarownikiem również musi stwierdzić, do jakiej kategorii należy. Przystojnego lub seksualnie pociągającego mężczyznę przypisze się oczywiście do pierwszej kategorii, czyli seksu. Do drugiej kategorii, uczuciowej, zaliczać się będzie starszy mężczyzna o wyglądzie przypominającym elfa lub leśnego czarodzieja. Słodki starszy dziadziuś (faktycznie często wstrętny staruch) również znajdzie się wśród osób wykorzystujących uczucie. Trzecim typem będzie mężczyzna o ponurym lub diabolicznym wyglądzie. Każdy z tych mężczyzn może zastosować swoje władcze spojrzenie w dokładnie taki sam sposób, jak wcześniej opisane kobiety.
Wygląd zewnętrzny wykorzystywany w celu wywołania od powiedniej reakcji emocjonalnej to z całą pewnością najważniejszy czynnik w praktykowaniu magii niższej. Każdy na tyle głupi, aby powiedzieć, że "wygląd zewnętrzny nie ma znaczenia", oszukuje samego siebie. Dobry wygląd nie jest konieczny, ale "wygląd" - niezbędny!
Kolejnym ważnym czynnikiem manipulacyjnym w magii niższej okazuje się zapach. Pamiętaj, zwierzęta obawiają się wszystkiego, co jest pozbawione zapachu! I choć my możemy, jako ludzkie zwierzęta, zaprzeczyć, że nie opieramy się świadomie na ocenach powodowanych tym zmysłem, wciąż węch pobudza nas w równym stopniu jak czworonogi. Jeżeli jesteś mężczyzną i pragniesz oczarować kobietę, pozwól, aby naturalne wydzieliny twojego ciała natychmiast wypełniły atmosferę wokół ciebie i działały w animalistycznym kontraście ze społeczną układnością, jaka cię przystraja. Jeżeli jesteś kobietą i chcesz oczarować mężczyznę, nie obawiaj się, że możesz go "urazić" tylko dlatego, że wydzieliny i zapachy twojego ciała nie zostały usunięte lub że miejsce pomiędzy twoimi udami nie pozostaje suche i sterylne.
Te naturalne zapachy są seksualnymi stymulatorami, w które wyposażyła nas pełna magicznej mądrości natura.
Stymulatory uczucia to takie zapachy, które odwołują się do przyjemnych wspomnień i nostalgii. Uwiedzenie mężczyzny przez żołądek zaczyna działać w tym właśnie momencie, gdy z kuchni dolatują zapachy! "Uczuciowy" typ czarownicy będzie to traktować jako jedną z najbardziej użytecznych metod oczarowywania. Nie jest żartem zaprezentowanie techniki użytej przez człowieka, co chciał oczarować młodą kobietę, która z domu pełnego dziecięcej radości trafiła do rybackiej wioski. Znając się na sposobach niższej magii, sprytnie schował makrelę do kieszeni spodni i otrzymał nagrodę, jaką często przynosi wielkie uczucie.



TRZY RODZAJE SATANISTYCZNYCH RYTUAŁÓW

Istnieją trzy typy ceremonii stosowanych podczas praktykowania satanistycznej magii. Każdy z nich odwołuje się do podstawowych ludzkich emocji. Pierwszy z nich nazwiemy rytuałem seksualnym.
Rytuał seksualny jest tym, co powszechnie znamy jako miłosny czar lub urok. Cel tego rytuału stanowi wzbudzenie pożądania w osobie, której ty pożądasz, albo też wezwanie seksualnego partnera w celu zaspokojenia własnych żądz. Jeżeli nie masz w swoim umyśle obrazu konkretnej osoby lub typu osoby zarysowanego dostatecznie wyraźnie, aby wywołać bezpośrednie seksualne odczucia kończące się orgazmem, odprawienie przez ciebie tego rytuału traci sens. Dzieje się tak dlatego, że nawet gdyby rytuał przez przypadek zakończył się pomyślnie, to cóż by ci przyniósł, skoro nie mógłbyś wykorzystać nadarzającej się sposobności z powodu braku stymulacji lub pożądania? Łatwo pomylić czary płynące z ukrytych pobudek z rzucaniem uroków mających na celu zaspokojenie twoich pragnień seksualnych.
Czary odprawiane w celu zwiększenia własnej mocy należą wraz z magią ceremonialną do kategorii rytuałów litości lub zniszczenia, niekiedy zaś do jednej i drugiej zarazem. Jeżeli jest coś, czego chcesz lub potrzebujesz tak bardzo, że pozbawiony tego przeżywasz smutek i udrękę, a możesz uzyskać to za pomocą uroku lub czaru w taki sposób, że nie uczyni to nikomu innemu krzywdy, to w celu zwiększenia własnej mocy możesz uciec się do rytuału litości. Jeżeli pragniesz zaczarować lub usidlić zasługującą na to ofiarę dla swoich własnych celów, możesz odprawić rytuał zniszczenia. Formuły te powinny być odpowiednio stosowane, albowiem użycie niewłaściwego typu rytuału w celu osiągnięcia pożądanego skutku zwykle pociąga za sobą niezwykle skomplikowane konsekwencje.
Dobrym tego przykładem jest dziewczyna, którą nęka na trętny zalotnik. Jeżeli zrobi mały krok, aby go ośmielić, może rozpoznać w nim psychicznego wampira i pozwolić mu na odgrywanie jego masochistycznej roli. Jeśli jednak lekkomyślnie go oczaruje dając mu wszelkie nadzieje, a następnie ku swemu niezadowoleniu stanie się obiektem silnego pożądania seksualnego, to nie powinna obwiniać za to nikogo oprócz samej siebie. Zachowania takie powodują tylko podbudowanie własnego ego, a zrodziły się z wpajania wyparcia się go, sprawiającego, że trochę oczarowania jest wręcz niezbędne. Satanistka posiada wystarczająco silne ego, aby wykorzystywać oczarowanie dla własnego seksualnego zadowolenia lub w celu uzyskania mocy lub powodzenia szczególnej natury.
Drugim typem jest rytuał litości. Rytuał litości lub uczucia odprawia się w celu pomocy innym lub samemu sobie. Zdrowie, szczęście rodzinne, powodzenie w interesach, materialny sukces i scholastyczne męstwo to tylko niektóre dziedziny życia, w których rytuał litości znajduje zastosowanie. Można powiedzieć, że ta forma ceremonii zalicza się do obszaru prawdziwego miłosierdzia, pamiętając jednocześnie, że "miłosierdzie bierze swój początek w domu".
Trzecia siła motywująca to destrukcja. Ceremonia ta wykorzystywana bywa dla zaspokojenia gniewu, irytacji, pogardy, lekceważenia lub zwykłej nienawiści. Znana jest jako klątwa, przekleństwo lub czynnik niszczący.
Do największych błędów popełnianych przy praktykowaniu magii rytualnej należy pogląd, że ofiara niszczycielskiego rytuału musi wierzyć w potęgę magii, aby mogła zostać przez nią skrzywdzona lub zniszczona. Nic bardziej błędnego, jako że ofiary najbardziej podatne na klątwy zawsze traktowały magię szyderczo. Przyczyna tego jest przerażająco prosta. Gdy niecywilizowany dzikus poczuje, że została na niego rzucona przez wroga klątwa, natychmiast biegnie do najbliższego znachora lub szamana. Posiada świadomość obecności wyrządzonej mu krzywdy, a tak silnie wierzy w potęgę przekleństwa, że podejmie wszelkie środki ostrożności. W ten sposób poprzez zastosowanie magii sympatycznej będzie w stanie przeciwdziałać każdej próbie wyrządzenia mu krzywdy. Człowiek taki jest niezwykle ostrożny i nie podejmuje żadnego ryzyka.
Z drugiej strony człowiek "oświecony", który nie daje wiary takim "zabobonom", przenosi swój instynktowny strach przed klątwą do własnej podświadomości, pozwalając rozwinąć się mu w niezwykle niszczącą siłę, potęgującą się z każdym kolejnym nieszczęściem. Oczywiście za każdym razem, gdy zdarzy się jakieś niepowodzenie, nie wierzący w podobne rzeczy automatycznie zaprzeczy jakiemukolwiek powiązaniu fatalnej sytuacji z rzuconą klątwą, zwłaszcza jeśli dotyczy to jego samego. To świadome, stanowcze zaprzeczenie możliwości działania klątwy stanowi właśnie czynnik umożliwiający jej powodzenie wskutek wywołania przypadkowych sytuacji zewnętrznych. W wielu przypadkach, nawet w momencie swego ostatniego tchnienia, ofiara zaprzeczać będzie jakiemukolwiek powiązaniu magii z jej losem - podczas gdy mag jest całkowicie zadowolony z osiągnięcia pożądanego efektu. Należy pamiętać, że nie ma znaczenia to, czy ktoś przywiązuje jakąkolwiek wagę do tego, co robisz, dopóki wyniki twojej pracy są zgodne z twoją wolą. Superlogicy zawsze będą wyjaśniać związek magicznego rytuału z końcowym wynikiem jako "zbieg okoliczności".
Bez względu na to, czy magia stosowana jest w celach konstruktywnych czy destruktywnych, sukces całej operacji zależy od wrażliwości osoby, która otrzymuje błogosławieństwo bądź podlega klątwie. W przypadku rytuału seksualnego lub rytuału litości bardzo pomaga to, że osoba, której dotyczy, wierzy w magię, ale w obliczu klątwy lub przekleństwa o wiele lepiej jest, jeśli ofiara w to NIE WIERZY! Jak długo człowiek będzie pojmował znaczenie uczucia strachu, tak długo potrzebował będzie sposobów i środków, aby bronić się przed tym, czego się obawia. Nikt nie wie wszystkiego i póki istnieć będą cuda, człowiek zawsze będzie się obawiał nieznanego - obszaru ukrytych i potencjalnie niebezpiecznych mocy. Jest to właśnie ten naturalny lęk przed nieznanym, najbliższy kuzyn fascynacji nieznanym, który zmusza logicznie myślącego człowieka do znajdowania wyjaśnień. Oczywiście człowiek nauki pragnie odkryć znaczenie cudu. Jakież więc przykre, że człowiek uważający się za myślącego logicznie to najczęściej ostatnia osoba, jaka potrafi zrozumieć esencję rytualnej magii.
Religijna wiara i zapał potrafią spowodować pojawienie się na ciele krwawiących ran podobnych do tych, jakie przypuszczalnie zadano Chrystusowi, nazywanych stygmatami. Rany powstają w wyniku współczucia osiągającego szczyt napięcia emocjonalnego. Dlaczego więc wątpi się w destrukcyjną moc strachu i przerażenia doprowadzonych do skrajności. Tak zwane demony teoretycznie posiadają moc rozerwania ciała na strzępy w taki sam sposób, jak garść zardzewiałych gwoździ może wywołać połączoną z krwotokiem ekstazę u osoby przekonanej, że wisi na krzyżu Kalwarii. Dlatego nigdy nie przekonuj sceptyka, na którego chcesz rzucić klątwę. Pozwól mu drwić. Oświecenie go zmniejszyłoby szanse twojego sukcesu. Wysłuchaj spokojnie jego kpin z twojej magii, wiedząc, że wkrótce przyjdą dla niego ciężkie dni. Jeżeli jest wystarczająco nikczemny, dzięki łasce Szatana może nawet umrzeć - śmiejąc się!


SŁOWA OSTRZEZENIA!
DLA TYCH, KTÓRZY BĘDĄ PRAKTYKOWAĆ TE SZTUKI

Odnośnie seksu i pożądania: Wykorzystaj do maksimum wszystkie czary i uroki, które są skuteczne; jeżeli jesteś mężczyzną, wkładaj w nią swój twardy członek ze zmysłową rozkoszą; jeżeli jesteś kobietą, rozłóż szeroko nogi w pożądliwym oczekiwaniu.

Odnośnie współczucia: Bądź przekonany, że nie żal ci ceny, jaką zapłaciłeś za pomoc innym pod warunkiem, że twoje błogosławieństwo ich obejmujące nie spowoduje problemów dla ciebie samego. Bądź wdzięczny za to, co cię spotkało dzięki stosowaniu magii.

Odnośnie zniszczenia: Bądź pewien, że nic cię nie obchodzi, czy twoja ofiara żyje czy nie, zanim rzucisz swoją klątwę, a powodując zniszczenie owej osoby rozkoszuj się tym zamiast odczuwać wyrzuty sumienia.

PRZESTRZEGAJ TYCH ZASAD - W PRZECIWNYM WYPADKU ZOBACZYSZ, ŻE WSZYSTKIE TWOJE ŻYCZENIA OBRÓCĄ SIĘ PRZECIWKO TOBIE, WYRZĄDZAJĄC CI KRZYWDĘ, A NIE POMAGAJĄC!



RYTUAŁ CZYLI "INTELEKTUALNA KOMORA DEKOMPRESYJNA"

Magiczną ceremonię można odprawić samemu lub w grupie, należy jednak wyjaśnić zalety każdego ze sposobów.
Rytuał grupowy oczywiście o wiele bardziej utwierdza w wierze i mocy niż ceremonia osobista. Wspólne gromadzenie się ludzi oddanych tej samej filozofii ma na celu nieustanne upewnianie się co do potęgi magii. Religia zdołała przetrwać tylko dzięki swojej widowiskowości. Gdy religia stale staje się ZjaWiskiem indywidualnym, wkracza w sferę samoograniczania się, któremu towarzyszy antyspołeczne zachowanie.
Z tego właśnie powodu satanista powinien szukać innych w celu wspólnego organizowania ceremonii.
W przypadku rytuału, podczas którego rzuca się klątwę lub pragnie czyjegoś zniszczenia, niekiedy bardzo pomaga magowi potęgowanie jego życzeń przez innych członków grupy. Nie ma nic takiego w podobnej ceremonii, co mogłoby prowadzić do zakłopotania odprawiających ten rytuał, skoro gniew i symboliczne zniszczenie wybranej ofiary są jego głównymi elementami.
Z drugiej strony rytuał współczucia, któremu towarzyszy nieskrępowane wylewanie łez, lub rytuał seksualny wraz ze swoimi elementami masturbacyjnymi i orgiastycznymi mają największe szanse powodzenia, gdy odbywają się w większej prywatności.
W miejscu odprawiania rytuału zniknąć musi zażenowanie, chyba że stanowi ono integralną część całego spektaklu i może być jego pozytywnym aspektem - np. wstyd, jaki odczuwa kobieta służąca za ołtarz, która poprzez swoje zakłopotanie odczuwa seksualne pobudzenie. Nawet w przypadku zupełnie kameralnego rytuału należy zastosować standardowe, wstępne czynności i inwokacje, zanim rozpoczną się intymne fantazje i występy. Formalna część rytuału może odbywać się w tym samym pokoju lub komnacie co część intymna, lub formalna ceremonia w jednym miejscu, a osobista w drugim. Początek i koniec rytuału musi przebiegać w przeznaczonej do tego komnacie, zawierającej przedmioty symboliczne (ołtarz, kielich itd.).
Sformalizowane rozpoczęcie i zakończenie ceremonii służy jako element dogmatyczny, antyintelektualny, który ma na celu oddzielenie czynności i punktów odniesienia świata zewnętrznego od tych, jakie obowiązują w rytualnej komnacie, gdzie musi zostać wykorzystana cała siła woli. Ta fasada ceremonii jest najważniejsza dla intelektualisty, ponieważ to on szczególnie potrzebuje efektu "komory dekompresyjnej" w postaci śpiewów, dzwonków, świec i innych sztuczek, zanim będzie w stanie skłonić swe czyste i pożądane pragnienia do pracy na jego korzyść - sprawi to odpowiednio pobudzona wyobraźnia.
Intelektualna "komora dekompresyjna" szatańskiej kaplicy może być traktowana jako miejsce treningu dla przejściowej niewiedzy, podobnie jak WSZYSTKIE religijne obrządki! Różnica polega na tym, że satanista WIE, iż praktykuje formę wymyślonej ignorancji w celu rozwinięcia swojej woli, podczas gdy wyznawca innej religii nie wie o tym - lub jeśli wie, praktykuje to w formie samooszukiwania się, które zabrania takiego rozumowania. Jego ego jest już zbyt chwiejne z powodu religijnej indoktrynacji, aby mógł pozwolić sobie na przyznanie się do tak narzuconej ignorancji!




ELEMENTY POTRZEBNE PRZY PRAKTYKOWANIU SATANISTYCZNEJ MAGII

A. PRAGNIENIE.
Pierwszym składnikiem przy odprawianiu rytuału jest pragnienie, zwane inaczej motywacją, pożądaniem lub emocjonalnym przekonaniem. Jeżeli nie pragniesz z całych sił końcowego wyniku rytuału, nie powinieneś podejmować prób odprawiania go.
Nie istnieje nic takiego jak "praktyka" i jedyny sposób, w jaki mag może robić takie "sztuczki", jak poruszanie nieożywionych przedmiotów, polega na jego silnej emocjonalnej potrzebie sprawienia tego. Prawdą jest, że jeśli mag pragnie uzyskać moc poprzez wywarcie wrażenia na innych swoimi magicznymi wyczynami - musi dać namacalne dowody swoich umiejętności. Satanistyczna koncepcja magii nie polega na znajdywaniu zadowolenia w udowadnianiu biegłości magicznej.
Satanista odprawia swój rytuał, aby zapewnić powodzenie własnym pragnieniom i nie tracić czasu ani siły woli na stosowanie magii do czegoś tak bezużytecznego, jak toczenie ołówka po stole itp. Ilość energii potrzebnej do lewitacji filiżanki (autentyczne) tworzyłaby siłę wystarczającą do umieszczenia w głowach ludzi na drugim końcu świata myśli sprawiającej, że uczynią coś zgodnie z naszą wolą. Satanista uświadamia sobie, że jeśli nawet uda mu się unieść filiżankę nad stołem, będzie to i tak potraktowane jako sztuczka. Dlatego też o ile satanista chce sprawić, aby przedmioty unosiły się w powietrzu, używa do tego drutów, luster lub innych przyrządów, oszczędzając energię na samodoskonalenie. Wszystkie "nawiedzone" media i mistycy praktykują czystą i stosowaną magię sceniczną - sztuczki z zawiązywaniem oczu i zaklejonymi kopertami, które każdy dostatecznie biegły magik estradowy lub odpustowy może bez trudu wykonać, i to bez świętoszkowatego "duchowego" tła.
Małe dziecko uczy się, że jeśli pragnie czegoś wystarczająco mocno, jego życzenie się spełnia. Ma to ogromne znaczenie.
Życzenie jest wyrazem pragnienia, podczas gdy modlitwie towa rzyszy obawa. Pismo zmieniło pożądanie w żądzę, zawiść i chciwość. Bądź jak dziecko i staraj się nie tłumić swojego pragnienia, abyś nie stracił kontaktu z pierwszym elementem koniecznym przy praktykowaniu magii. Niech wiedzie cię pragnienie i bierz to, co cię kusi, kiedy tylko masz na to ochotę!

B. ODPOWIEDNI CZAS.
W każdej zakończonej powodzeniem sytuacji jednym z najważniejszych czynników jest odpowiedni czas. Przy odprawianiu magicznego rytuału właściwy czas może decydować o jego powodzeniu lub - nawet w jeszcze większym stopniu - o porażce. Najlepszy czas na rzucenie czaru lub uroku, klątwy lub przekleństwa. wtedy, gdy twój cel wykazuje największą na nie podatnadchodzi ność. Gwarancję posłuszeństwa mamy wówczas, gdy ofiara jest pasywna najbardziej jak to tylko możliwe. Bez względu na to, jak silną wolą ktoś jest obdarzony, pozostaje w naturalny sposób pasywny podczas snu. Dlatego też najlepsza pora na skierowanie twojej magicznej energii na cel przypada wtedy, gdy on lub ona śpi.
Są pewne okresy w cyklu snu, w których wzrasta podatność na wpływy zewnętrzne. Gdy kogoś zmęczyły całodzienne obowiązki, będzie spać "jak kłoda", dopóki jego ciało i umysł nie wypoczną. Okres głębokiego snu zwykle trwa od około czterech do sześciu godzin, po czym następuje okres "śnienia", który trwa od dwóch do trzech godzin lub do momentu przebudzenia. To właśnie podczas "śnienia" umysł najbardziej ulega zewnętrznym i nieświadomym wpływom.
Załóżmy, że mag pragnie rzucić urok na kogoś, kto zwykle kładzie się spać o 11 wieczorem i wstaje o 7 rano. Najlepszym czasem na odprawienie rytuału będzie więc godzina 5 rano dwie godziny przed przebudzeniem się ofiary.
Należy podkreślić, że mag musi znajdować się u szczytu swych możliwości, ponieważ stanowi on czynnik "wysyłający" (energię) podczas odprawiania rytuału. Według tradycyjnych opinii wiedźmy i czarodziejki są ludźmi nocnymi, co łatwo zrozumieć. Jakiż styl życia bardziej pasuje do wysyłania myśli w kierunku niczego nie podejrzewających, śpiących ofiar! Gdyby tylko ludzie byli świadomi tego, że myśli wprowadzane są do ich umysłów w czasie snu! Stan snu jest miejscem rodzenia się przyszłoŚCi. Wielkie myśli powstają przy przebudzeniu i umysł, który potrafi je zatrzymać po odzyskaniu świadomości, może wiele stworzyć. Ale ten, który kieruje się nieokreślonymi myślami, doprowadza się do sytuacji, które później będzie interpretować jako "los", "wolę Bożą" lub przypadek.
Istnieją jeszcze inne pory dnia, podczas których czarownik może narzucić ofierze swoją wolę. Kiedy śni się na jawie czy jest się bardzo znudzonym, albo też wtedy, gdy czas bardzo się dłuży - właśnie to są okresy największej podatności na sugestię.
Jeśli to kobieta jest celem twojego czaru, nie zapominaj o tym, jak ważne są w tym wypadku cykle menstruacyjne. Gdyby zmysły mężczyzny nie zostały stępione pod wpływem ewolucyjnego rozwoju, wiedziałby, podobnie jak wszystkie czworonogi, kiedy samica objawia największe skłonności seksualne. męski organ węchu nie ma zdolności wyczuwania tych wiele mówiących seksualnych zapachów. Nawet jeśli byłby czymś takim obdarzony, przedmiot jego zainteresowania najprawdopodobniej "zbiłby go z tropu" wskutek stosowania powszechnie używanych perfum mających ukryć i złagodzić "odrażające" wyziewy lub poprzez powstrzymujące działanie silnych dezodorantów całkowicie wyeliminować ich wykrycie.
Pomimo tych zniechęcających czynników mężczyzna wciąż odczuwa pociąg lub coś go odpycha, w zależności od sytuacji, co zawdzięcza zdolności rozpoznawania zmian chemicznych w kobiecym ciele. Staje się to za sprawą naturalnych właściwości zmysłu węchu. W celu świadomego wyćwiczenia się w wykorzystaniu tych umiejętności należałoby cofnąć się i pobierać nauki u czworonogów, ale nadwrażliwych mogłoby to doprowadzić do wilczego obłędu. Jest jednak o wiele łatwiejszy sposób, polegający tylko na tym, aby ustalić daty i częstotliwość cyklów menstruacyjnych kobiety, która stanowi twój cel.
Przypada to zaraz przed okresem, gdy kobieta jest najbardziej dostępna seksualnie, oraz tuż po nim. Dlatego wtedy podczas snu mag będzie miał najlepszy moment na wpojenie myśli i sugestii natury seksualnej.
Wiedźmy i czarownice dysponują o wiele szerszym zakresem czasu, w którym mogą rzucać swój czar na wybranych mężczyzn.
Ponieważ mężczyzna jest bardziej konsekwentny w swoich seksualnych pragnieniach niż kobieta (chociaż są kobiety dorównujące mu w namiętności lub nawet go przewyższające), odpowiedni dzień nie odgrywa takiej roli. Każdy mężczyzna, który nie został pozbawiony całej swojej seksualnej energii, jest dla wprawnej czarownicy "siedzącą kaczką". Dla mężczyzny okres największego seksualnego wigoru następuje zaraz po wiosennym przesileniu, kiedy to męskość najbardziej domaga się swoich praw. Czarownica z kolei musi zwiększyć moc swojej magii, ponieważ mężczyzna będzie miał w tym czasie rozbiegane oczy.
Czyż obawiający się tego nie powinien zapytać: "Czy nie ma żadnej obrony przed takimi czarami?" Należy odpowiedzieć w ten sposób: "Tak, istnieje zabezpieczenie. Nie możesz nigdy spać, śnić na jawie, pozostawiać myśli nie zaprzątniętych czymś ważnym i mieć otwartego umysłu. Wówczas będziesz chroniony przed siłami magii".

C. WYOBRAŻENIA.
Dorastający chłopiec, który lubi wyrzynać w drzewie serca zawierające inicjały jego i ukochanej, młody chłopak, który godzinami rysuje swoje projekty wspaniałych samochodów, malutka dziewczynka, która kołysze w ramionach obdartą lalkę i myśli o niej jak o swoim pięknym dzieciątku - te uzdolnione czarownice i czarownicy, ci naturalni magowie stosują czynnik magiczny zwany wyobrażeniem, od którego zależy sukces każdego rytuału.
Dzieci, nie zdając sobie sprawy ani nie zważając na, to czy posiadają artystyczne zdolności lub inne twórcze talenty, zmierzają do swoich celów poprzez wykorzystywanie obrazów swojego autorstwa, podczas gdy "cywilizowani" dorośli są o wiele bardziej krytyczni w stosunku do własnych twórczych wysiłków. Z tego to powodu "prymitywny" mag może używać woskowej figurki lub zwykłego szkicu odnosząc sukces w swoich magicznych ceremoniach. Dla NIEGO wierność wyobrażenia jest wystarczająca.
Wszystko, co może zintensyfikować emocje podczas rytuału, wpłynie na jego powodzenie. Każdy rysunek, obraz, rzeźba, pismo, fotografia, część ubrania, zapach, dźwięk, muzyka lub wyszukana sytuacja, jaka może zostać włączona do ceremonii, będą bardzo pomocne czarodziejowi.
Wyobrażenie służy do stałego przypominania tego, co reprezentuje - jest środkiem służącym do intelektualnego pobudzenia - jako namacalny odpowiednik rzeczywistego przedmiotu.
Wyobrażeniem można manipulować, można też je ustawiać, modyfikować i tworzyć - wszystko wedle woli maga, a każdy plan stworzony przez wyobrażenie staje się formułą prowadzącą do rzeczywistości.
Jeżeli pragniesz doświadczać przyjemności seksualnych z wybraną przez ciebie osobą, musisz stworzyć upragnioną sytuację na papierze, na płótnie, słowem pisanym itd., w możliwie najbardziej przesadzony sposób, jako integralną część ceremonii.
Jeżeli masz życzenia dotyczące rzeczy materialnych, musisz wpatrywać się w ich wyobrażenia - otoczyć się zapachami i dźwiękami, jakie z siebie wydzielają - stworzyć magnes, który będzie przyciągał sytuacje lub rzeczy przez ciebie pożądane!
Aby doprowadzić do upadku wrogów, musisz dokonać ich symbolicznego zniszczenia! Muszą być zastrzeleni, zakłuci, wpędzeni w chorobę, spaleni, roztrzaskani, utopieni lub rozdarci w najbardziej przekonywający sposób! Łatwo jest zrozumieć, dlaczego religie ścieżki prawej ręki nieprzychylnie patrzyły na tworzenie "bożków". Wyobrażenia wykorzystywane przez czarownika są mechanizmem działającym w materialnej rzeczywistości, stanowiąc całkowite zaprzeczenie ezoterycznej duchowości.
Pewien grecki dżentelmen o magicznych skłonnościach zapragnął niegdyś kobiety, która spełniłaby wszystkie jego pragnienia. Miał tak silną obsesję na punkcie obiektu swoich marzeń - którego nie mógł znaleźć - że postanowił sam go stworzyć. Gdy zakończył już swoje dzieło, poczuł tak silną i nieodwracalną miłość do kobiety, którą wykreował, że przestała być kamieniem i zmieniła się w śmiertelną istotę z krwi i kości, żywą i ciepłą. W ten sposób mag, Pigmalion, otrzymał największe z magicznych błogosławieństw, które zwało się Galatea.

D. UKIERUNKOWANIE.
Jednym z najczęściej pomijanych elementów w praktykowaniu magii jest nagromadzenie, a następnie właściwe ukierunkowanie mocy.
Zbyt wiele rzekomych czarownic i czarowników odprawia rytuał, aby następnie kręcić się niecierpliwie, oczekując z niepokojem pierwszych oznak jego skutecznego działania. Równie dobrze mogą oni uklęknąć i pomodlić się w intencji wszystkich zamiarów i celów, ponieważ ich obawa podczas oczekiwania pożądanych skutków tylko niweczy realne szanse sukcesu. Co więcej, przy takim podejściu należy wątpić, czy w ogóle zebrana zostanie wystarczająca ilość skoncentrowanej energii, aby we właściwy sposób odprawić ceremonię.
Ciągłe zastanawianie się nad warunkami w jakich odbędzie się twój rytuał, lub stałe uskarżanie się na nie gwarantuje osłabienie tego, co powinno stanowić rytualnie ukierunkowaną siłę, poprzez jej rozpraszanie i rozdrabnianie. Gdy już pragnienie zostało odpowiednio mocno ugruntowane, aby zastosować magiczne siły, wtedy należy podjąć wszelkie wysiłki, aby dać upust tym życzeniom PODCZAS ODBYWANIA SIĘ RYTUAŁU - NIE przed ani po! Celem rytuału jest UWOLNIĆ maga od trawiących go myśli, które stale zaprzątają mu głowę. Kontemplacja, sen na jawie i ciągłe knowania wypalają energię emocjonalną, którą można by skupić w dynamicznie wykorzystywalną siłę, nie wspominając o fakcie, że normalna produktywność zostaje poważnie ograniczona przez taki gorączkowy niepokój.
Czarownica, która rzuca swój urok w trakcie długiego oczekiwania przy telefonie, spodziewając się, że jej niedoszły kochanek zadzwoni, zrujnowany czarownik, który błaga Szatana o błogosławieństwo, a następnie siedzi jak na szpilkach czekając na nadejście czeku, mężczyzna, który zasmucony niesprawiedliwością, jaka go spotkała, przeklął wroga, lecz dalej znosi trud ze smutną twarzą i zmarszczoną brwią - wszystko to są przykłady źle ukierunkowanej energii emocjonalnej.
Nic dziwnego, że "biały" mag obawia się odwetu po rzuceniu "złego" uroku! Odwet wobec kierującego się poczuciem winy zaklinacza nastąpi z pewnością, a to z powodu doznawania przez tegoż nieszczęśnika wyrzutów sumienia!

E. CZYNNIK RÓWNOWAŻĄCY.
Czynnik równoważący jest elementem stosowanym w praktykowaniu czarnej magii, którego używa się raczej podczas odprawiania rytuałów pożądania i litości niż przy rzucaniu przekleństwa. Element to mały, ale niezmiernie istotny. Dogłębna świadomość tego czynnika i wiedza stanowią umiejętność, jaką niewiele czarownic i czarowników zdołało posiąść. To po prostu znajomość właściwego typu osoby i sytuacji, abyś swoją magię mógł uprawiać w sposób najłatwiejszy i uzyskując najlepsze efekty. Poznanie swoich ograniczeń jest swoistym rodzajem retrospekcji dla osoby, która powinna być zdolna czynić niemożliwe, co w wielu wypadkach może wpłynąć na powodzenie rytuału.
Jeżeli usiłując osiągnąć swój cel zarówno poprzez stosowanie niższej, jak i wyższej magii, stale ponosisz porażki, pomyśl o następujących rzeczach: Czy nie stałeś się ofiarą źle ukierunkowanego, przesadnie ambitnego ego, które pchnęło cię ku temu, abyś zapragnął rzeczy i osób, których szanse zdobycia faktycznie nie istnieją? Czy nie jesteś osobą zupełnie pozbawioną talentu, całkowicie bez słuchu, która próbuje za pomocą magii zdobyć wielki aplauz za swój niemuzykalny głos? Czy nie jesteś zwykłą, pozbawioną czaru wiedźmą o olbrzymich stopach, nosie i ego połączonych z zaawansowanym przypadkiem pryszczycy, która rzuca miłosne uroki na młodego, przystojnego gwiazdora filmowego? Czy nie jesteś zwalistym, gburowatym, sprośnym wałkoniem o zepsutych zębach, który pragnie namiętnej, młodej striptizerki? Jeśli tak, to lepiej naucz się stosować czynnik równoważący lub w przeciwnym razie spodziewaj się wiecznych niepowodzeń!
Ogromnym talentem jest umiejętność mierzenia sił na zamiary i wielu ludzi nie potrafi zdać sobie sprawy z tego, że skoro nie mają możliwości osiągnąć maksimum czegoś, to zawsze "lepszy wróbel w ręku niż kanarek na dachu". Chroniczny utracjusz to taki osobnik, który nie posiadając nic i nie będąc w stanie zarobić miliona dolarów z szyderczym uśmiechem odrzuci wszelkie sposobności zarobienia pięćdziesięciu tysięcy.
Jedną z największych broni maga jest jego znajomość samego siebie - swoich talentów, możliwości, fizycznych zalet i wad itd., oraz wiedza kiedy, gdzie i w stosunku do kogo odpowiednio je zastosować! Mężczyzna nie mający nic do zaproponowania, który próbuje zbliżyć się do człowieka sukcesu, z racji posiadania wielkiego bogactwa mogącego służyć wspaniałymi radami, przypomina pchłę włażącą po nodze słonia z zamiarem zgwałcenia go!
Czarownica z aspiracjami, która oszukuje samą siebie uważając, że przy odpowiednio zastosowanych środkach mimo braku magicznej równowagi sukces zawsze będzie pewny, zapomina o jednej istotnej zasadzie: MAGIA JEST PODOBNA DO SAMEJ NATURY, A SUKCES W MAGII WYMAGA HARMONIJNEGO WSPÓŁDZIAŁANIA Z NATURĄ, NIE ZAŚ WYSTĘPOWANIA PRZECIWKO NIEJ.



SATANISTYCZNY RYTUAŁ

A. NA CO NALEŻY ZWRÓCIĆ UWAGĘ PRZED ROZPOCZĘCIEM RYTUAŁU

1. Osoba odprawiająca rytuał w ciągu całego obrzędu stoi z twarzą zwróconą w kierunku ołtarza i symbolu Bafometa, oprócz tych momentów, gdy inne pozycje są wyraźnie wskazane.
2. Jeżeli jest to możliwe, ołtarz powinien być ustawiony przy zachodniej ścianie.
3. Jeżeli rytuał odprawia jedna osoba, kapłan nie jest potrzebny. Gdy więcej osób jest włączonych w ceremonię, jedna z nich musi przyjąć rolę kapłana. W rytuale osobistym jego jedyny uczestnik postępuje według instrukcji obowiązujących kapłana.
4. Za każdym razem, gdy przez osobę spełniającą rolę kapłana wypowiadane są słowa "Chwała Szatanowi!", pozostali uczestnicy będą powtarzali za nią te słowa. Po odpowiedzi uczestników na "Chwała Szatanowi!" nastąpi uderzenie w gong.
5. Rozmowa (oprócz momentów związanych z samą ceremonią) i palenie papierosów są zabronione po dźwięku dzwonka rozpoczynającego rytuał.
6. Księga Beliala zawiera zasady szatańskiej magii i rytuału.
Przed podjęciem próby odprawienia rytuału z Księgi Lewiatana konieczne jest, abyś przeczytał i w całości zrozumiał Księgę Beliala. Dopóki tego nie uczynisz, nie masz najmniejszych szans na powodzenie w trzynastu poniższych etapach.

B. 13 ETAPÓW
(szczegółowe instrukcje patrz: Przyrządy używane do satanistycznego rytuału na stronie 151)

1. Ubranie się do rytuału.
2. Zgromadzenie wszystkich potrzebnych do rytuału przedmiotów, zapalenie świec i zlikwidowanie wszelkiego źródła zewnętrznego światła, umieszczenie pergaminu po lewej i prawej stronie ołtarza zgodnie z instrukcją.
3. Jeżeli kobieta ma posłużyć za ołtarz, zajmuje teraz swoją pozycję - z głową zwróconą na południe, a nogami skierowanymi ku północy.
4. Oczyszczenie powietrza poprzez uderzenie w dzwonek.
5. "Inwokacja do Szatana" i "Piekielne Imiona" (patrz: Księga Lewiatana) są teraz odczytywane na głos przez kapłana. Uczestnicy powtarzają każde z Piekielnych Imion po wypowiedzeniu ich przez kapłana.
6. Picie z kielicha.
7. Obracając się w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, kapłan kieruje miecz na każdy z głównych kierunków świata i wywołuje odpowiadającego mu Księcia Piekła: Szatana z południa, Lucyfera ze wschodu, Beliala z północy i Lewiatana z zachodu.
8. Udzielenie błogosławieństwa za pomocą fallusa (jeśli jest stosowane).
9. Kapłan odczytuje na głos inwokację odpowiadającą właściwej ceremonii: Pożądania, Litości lub Zniszczenia (patrz: Księga Lewiatana).
10. W przypadku rytuału osobistego to niezmiernie istotny etap.
Samotność jest równoznaczna z wyrażeniem najbardziej skrytych pragnień i nie należy próbować ich powstrzymywać podczas odprawiania rytuału, wypowiadania inwokacji lub sporządzania wyobrażeń odpowiadających życzeniom. To właśnie na tym etapie powinno się przygotować cały "projekt" i przesłać go w stronę osoby, ku której skierowany jest rytuał.
(A) Aby przywołać kogoś w celach lubieżnych lub stworzyć seksualnie zadowalającą sytuację opuść ołtarz i usuń się w takie miejsce, w tym samym lub innym pomieszczeniu, które będzie najbardziej sprzyjać odprawianiu właściwego rytuału. Następnie stwórz odpowiednią atmosferę współgrającą w najbardziej zbliżony sposób z sytuacją, do której dążysz. Pamiętaj, że masz sześć zmysłów do wykorzystania, tak więc nie ograniczaj się w kreowaniu atmosfery tylko do jednego z nich. Oto kilka przedmiotów, jakie można zastosować (zarówno pojedynczo, jak i w połączeniu):
a) wizerunki graficzne, takie jak rysunki, obrazy itd.;
b) pisemne środki działające na wyobraźnię, takie jak opowiadania, sztuki, opisy pragnień i ewentualnych skutków niektórych z nich;
c) przedstawienie pragnień poprzez żywe obrazy i scenki dramatyczne, w których odgrywasz samego siebie lub przedmiot twoich pragnień (przeniesienie) przy zastosowaniu wszelkich koniecznych środków mających na celu zintensyfikowanie wyobrażenia;
d) zapachy związane z pożądaną osobą lub sytuacją;
e) dźwięki lub hałasy w tle, przywodzące silne wyobrażenie.
Temu etapowi rytuału powinno towarzyszyć intensywne uczucie seksualne po osiągnięciu wystarczającego wyobrażenia. Punktem szczytowym tego etapu powinien być orgazm tak silny, jak to tylko możliwe. To szczytowanie powinno zostać osiągnięte przy zastosowaniu koniecznych środków masturbacyjnych. Po osiągnięciu orgazmu powróć do miejsca, w którym usytuowany jest ołtarz, i przejdź do etapu 11 opisanego na stronie 151.
(B) Aby zapewnić pomoc lub powodzenie komuś, kto wzbudza twoją sympatię lub współczucie (włącznie z tobą samym) Pozostań w bliskiej odległości od ołtarza i stwórz możliwie jak najżywsze psychiczne wyobrażenie osoby, której starasz się pomóc (lub zintensyfikuj żal nad samym sobą), wyraź swoje pragnienia w swój własny sposób. Jeśli twoje emocje będą wystarczająco prawdziwe, towarzyszyć im będzie wylewanie łez; należy pozwolić im płynąć bez żadnych ograniczeń. Po zakończeniu tego ćwiczenia uczuć przystąp do etapu 11 opisanego na stronie 151.
© Aby spowodować zniszczenie wroga Pozostań w kręgu ołtarza, chyba że wytworzenie odpowiedniego nastroju wymagać będzie, abyś znalazł się w innym miejscu, np. w pobliżu twojej ofiary. Po wytworzeniu wizerunku ofiary przystąp do niszczenia jej podobizny w wybrany przez siebie sposób. Można to uczynić za pomocą kilku niżej opisanych metod:
a) poprzez wbijanie szpilek lub gwoździ w lalkę będącą wyobrażeniem twojej ofiary; lalka może być z kawałka materiału, wosku, drewna, kawałka warzywa itd.;
b) poprzez stworzenie graficznego obrazu pokazującego sposób unicestwienia twojej ofiary - rysunki, obrazy itp.;
c) poprzez stworzenia obrazowego literackiego opisu ostatecznego końca twojej of iary., d poprzez wygłoszenie monologu skierowanego przeciw wybranej ofierze, przedstawiającego jej cierpienia i unicestwienie;
e) poprzez okaleczenie, zranienie, zadanie bólu lub choroby symbolicznie, przy użyciu wszystkich innych potrzebnych metod lub środków.
Intensywna, wyrachowana nienawiść i pogarda powinny towarzyszyć temu etapowi ceremonii i nie należy podejmować żadnych środków, aby powstrzymać ten etap, dopóki wytwarzana przez maga energia nie doprowadzi go do wyczerpania. Gdy już to nastąpi, przystąp do etapu 11.
11. Jeżeli życzenia mają formę pisemną, kapłan odczytuje je teraz na głos, a następnie spala w płomieniach właściwej świecy. Po wypowiedzeniu każdego życzenia mówi się "Chwała Szatanowi!" Jeżeli życzenia przedstawiane są ustnie, uczestnicy (każdy po kolei) wypowiadają je w kierunku kapłana. Ten następnie powtarza te życzenia swoimi własnymi słowami - takimi, które są dla niego najbardziej stymulujące. Słowa "Chwała Szatanowi!" wymawiane są po wypowiedzeniu każdego życzenia.
12. Teraz jest odczytywany przez kapłana właściwy Klucz Henochiański jako dowód podporządkowania się uczestników Siłom Ciemności.
13. Dzwonienie dzwonkiem jako element oczyszczający, a następnie przez kapłana wypowiadane są słowa "Niech tak się stanie".
KONIEC RYTUAŁU C.



PRZEDMIOTY UŻYWANE DO SATANISTYCZNEGO RYTUAŁU

Męska część uczestników ubrana jest w czarne szaty. Mogą one być zaopatrzone w kaptury, w razie potrzeby zakrywające twarz. Celem zakrywania twarzy jest umożliwienie uczestnikom swobodnego wyrażania emocji mimiką, bez skrępowania. Zmniejsza ono również rozproszenie myśli uczestników. Żeńska część uczestników nosi stroje sugestywne seksualnie lub - starsze kobiety - czarne ubrania. Wszyscy uczestnicy noszą amulety z pieczęcią Bafometa lub tradycyjnym pentagramem Szatana.
Mężczyźni przywdziewają szaty przed wejściem do komnaty, w której przebiega rytuał, i noszą je podczas jego trwania. Zamiast czarnego ubrania mogą oni założyć czarną sutannę. Kolor czarny wybrany jest dla szat w komnacie rytualnej, ponieważ symbolizuje on Moce Ciemności. Kobiety noszą ubrania pociągające seksualnie w celu stymulowania emocji męskiej części uczestników rytuału, wzmacniając w ten sposób przepływ adrenaliny i energii bioelektrycznej, co zapewni lepsze efekty.

OŁTARZ
Pierwsze ołtarze człowieka były z krwi i kości, a ludzkie naturalne instynkty i skłonności stanowiły fundamenty, na których oparły się religie. Późniejsze religie sprawiając, że wszelkie naturalne ludzkie inklinacje zaczęto traktować jako grzech, doprowadziły do zamiany żywych ołtarzy na płyty z kamienia i metalowych brył.
Satanizm jest bardziej religią ciała niż duszy i dlatego w sata nistycznych ceremoniach ciało pełni funkcję ołtarza. Ma on za zadanie służyć jako punkt, na którym skupia się uwagę podczas ceremonii. Do satanistycznego rytuału jako ołtarz wykorzystuje się nagą kobietę, gdyż jest ona naturalnym pasywnym receptorem i symbolizuje matkę ziemię.
Podczas niektórych rytuałów nagość kobiety służącej za ołtarz może okazać się niepraktyczna, tak więc ubiera się ją lub częściowo przykrywa. Jeżeli kobieta sama odprawia rytuał, nie ma potrzeby, aby inna kobieta służyła za ołtarz. Gdy nie ma kobiety mogącej posłużyć za ołtarz, podwyższenie, na którym miała ona spoczywać, bywa wykorzystywane do umieszczenia na nim innych przedmiotów potrzebnych do rytuału. Przy rytuałach wieloosobowych można skonstruować specjalny ołtarz wysoki na około 1ö1,2 m i długi na około 3 m, na którym będzie leżała kobieta. Jeżeli jest to mało praktyczne lub dotyczy ceremonii osobistej, nadawać się będzie każde podwyższenie. Jeżeli kobieta służy za ołtarz, inne przedmioty można położyć na stole obok, tak aby znalazły się w zasięgu ręki kapłana.

SYMBOL BAFOMETA
Symbol Bafometa był używany przez templariuszy do przedstawiania Szatana. Przez wieki symbol ten nazywano wieloma imionami. Między innymi brzmią one: Kozioł z Mendes, Kozioł o Tysiącu Młodych, Czarny Kozioł, Kozioł Judasza i może najbardziej właściwie - Kozioł Ofiarny.
Bafomet reprezentuje Siły Ciemności w połączeniu z rozrodczą płodnością kozła. W swojej "czystej" formie pentagram pokazywany jest jako obrys postaci człowieka wpisanej w pięć punktów gwiazdy - trzy skierowane ku górze, dwa w dół - symbolizujących duchową naturę człowieka. W satanizmie pentagram również się wykorzystuje, ale w związku z tym, że satanizm reprezentuje cielesne instynkty człowieka lub przeciwieństwo natury duchowej, pentagram jest odwrócony, tak aby idealnie pasował do głowy kozła - jego rogów wyzywająco wzniesionych w górę i symbolizujących dualizm. Pozostałe trzy ramiona oznaczają odwrócenie lub zaprzeczenie trójcy. Hebrajskie znaki umieszczone na zewnętrznym obwodzie okręgu są symbolami biorącymi swój początek w magicznych technikach Kabały, z których można odczytać - "Lewiatan" - wąż wodnych otchłani identyfikowany z Szatanem. Znaki te znajdują się na wysokości pięciu ramion odwróconej gwiazdy.
Symbol Bafometa umieszcza się na ścianie nad ołtarzem.

ŚWIECE
Świece używane do satanistycznego rytuału symbolizują światło Lucyfera - niosącego światło, oświecenie, żywy ogień, płonące pożądanie i Płomienie Piekła.
Do satanistycznego rytuału można używać wyłącznie świec białych i czarnych. Nigdy nie używaj więcej niż jednej białej świecy, czarnych natomiast tyle, ile potrzeba do oświetlenia komnaty. Przynajmniej jedna świeca powinna stać po lewej stronie ołtarza symbolizując Moce Ciemności i ścieżkę lewej ręki. Pozostałe czarne świece umieszcza się tam, gdzie potrzebne są do oświetlenia. Jedną białą świecę stawia się po prawej stronie ołtarza jako symbol hipokryzji białych "magów" i wyznawców ścieżki prawej ręki. Nie należy posługiwać się żadnym innym źródłem światła.
Czarne świece używane są w intencji mocy i powodzenia uczestników rytuału, a w ich płomieniach mają spłonąć pergaminy, na których zapisano życzenia uczestników rytuału. Biała świeca używana jest w celu zniszczenia wrogów. Pergaminy, na których napisane są klątwy, spala się w płomieniach białej świecy.

DZWON
Dźwiękowy efekt wywołany przez dzwon ma na celu wskazanie momentu rozpoczęcia i zakończenia rytuału. Kapłan uderza w dzwon dziewięć razy, obracając się przeciwnie do kierunku ruchu wskazówek zegara i zwracając uderzenia ku czterem stronom świata. Wykonuje się to rozpoczynając rytuał - w celu oczyszczenia powietrza z zewnętrznych dźwięków, po raz kolejny zaś na zakończenie rytuału dla wzmocnienia siły jego oddziaływania i jako akt oczyszczenia oznaczający jego koniec.
Dzwon powinien wydawać z siebie raczej głośny i przenikliwy dźwięk niż delikatny i brzęczący.

KIELICH
W satanistycznym rytuale kielich lub czara wykorzystywane są jako symbol "Pucharu Rozkoszy". Najlepiej gdy kielich wykonany jest ze srebra, ale jeśli nie ma możliwości zdobycia srebrnego, może on być z innego metalu, szkła lub porcelany - ze wszystkiego oprócz złota. Złoto zawsze kojarzone było z religiami światłości i Królestwem Niebieskim.
Z kielicha najpierw pije kapłan, a następnie jego asystent.
W rytuałach osobistych osoba odprawiająca ceremonię sama opróżnia kielich.

ELIKSIR
Stymulujący fluid lub Eliksir Życia używany przez pogan został w wierze katolickiej sprowadzony do roli wina mszalnego.
Początkowo napój stosowany w pogańskich rytuałach pito, aby zrelaksować uczestniczących w ceremonii i zintensyfikować ich emocje. Satanizm nie poświęca swojego boga, tak jak robią to inne religie. Satanista nie praktykuje czegoś takiego jak symboliczny kanibalizm i powraca do pierwotnego przeznaczenia wina mszalnego wykorzystywanego przez chrześcijan - do stymulowania emocji koniecznych przy odprawianiu satanistycznego rytuału. Nie musi to jednak być tylko wino - dobre są jakiekolwiek stymulujące i przyjemne dla podniebienia napoje.
Eliksir Życia ma być pity z Kielicha Rozkoszy, jak zostało to wyżej opisane, zaraz po wygłoszeniu Inwokacji do Szatana.

MIECZ
Miecz Potęgi jest symbolem agresywnej siły i służy jako przedłużenie i wzmocnienie ramienia, którym kapłan gestykuluje i wskazuje. Jego odpowiednik w innych formach magicznych rytuałów stanowi laseczka lub czarodziejska różdżka. Podczas Inwokacji do Szatana kapłan trzyma miecz skierowany na symbol Bafometa. Bronią tą posługuje się również, co zostało opisane w Etapach Rytuału, przy wywoływaniu czterech Książąt Piekła. Kapłan przebija końcem miecza pergamin zawierający przesłanie lub życzenie zaraz po jego odczytaniu na głos.
Następnie nadziany na ostrze pergamin trafia w płomienie świecy. Podczas wysłuchiwania życzeń innych uczestników i podczas powtarzania ich kapłan trzyma miecz nad głowami zgromadzonych (starym rycerskim zwyczajem). W osobistych rytuałach można wykorzystać długi nóż, laskę lub jakiś inny podobny przedmiot, jeśli miecz jest trudno dostępny.

FALLUS
Fallus jest pogańskim symbolem płodności reprezentującym siłę rozrodczą, męskość i agresję. To kolejny element, którego znaczenie zostało bluźnierczo zmienione, aby pasowało do kierujących się poczuciem winy chrześcijańskich ceremonii. Fallus jest pozbawioną hipokryzji wersją aspergillum, "kropidła do święconej wody" używanego w katolicyzmie - co stanowi metamorfozę penisa!
Jeden z asystentów kapłana trzyma fallus oburącz i metodycznie nim potrząsa na cztery strony świata w celu pobłogosławienia domu. Wykorzystać można każdy symbol falliczny. Jeżeli jest on trudno dostępny, można wykonać go z gipsu, drewna, gliny, wosku itd. Fallus jest niezbędny jedynie w przypadku zorganizowanych rytuałów grupowych.

GONG
Gongu używa się do przywoływania Mocy Ciemności. Należy raz w niego uderzyć zaraz po powtórzeniu prze uczestników rytuału słów kapłana "Chwała Szatanowi!" Gong jest konieczny jedynie w przypadku zorganizowanych rytuałów grupowych. Ze względu na efekty dźwiękowe najlepiej wybrać gong koncertowy, gdy jednak nie sposób go dostać, można posłużyć się jakimkolwiek gongiem o pełnym, bogatym brzmieniu.

PERGAMIN
O użyciu pergaminu decydują jego organiczne właściwości, porównywalne z elementami natury. Pergamin stosowany podczas ceremonii - o ile ma odpowiadać poglądom satanistów dotyczącym składania ofiar - winien być sporządzony ze skóry owcy zabitej, co należy koniecznie podkreślić, na pożywienie. Żadne zwierzę nigdy nie bywa zabijane tylko dlatego, aby wykorzystać je w całości lub części do satanistycznego rytuału. Jeżeli nie ma możliwości uzyskania pergaminu otrzymanego z wcześniej zabitej owcy, wprowadzić można w zamian zwykły kawałek papieru.
Zapisane na pergaminie przesłania lub życzenia spalane są w płomieniach świecy i wysyłane w eter. Życzenie jest wypisywane na pergaminie lub na papierze, odczytywane głośno przez kapłana, a następnie spala się je w płomieniach czarnej lub białej świecy - w zależności od poszczególnego życzenia. Przed rozpoczęciem rytuału przekleństwa rzucane są na prawo od kapłana, a uroki i błogosławieństwa na lewo.

Nie ma prawa ponad Czyń swoją wolę. (AL III:60) - Aleister Crowley



Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi Wyświetleń: Ostatni post
  "Biblia Szatana" - Anton Szandor LaVey (część 2 - Księga Lucyfera) Quba 9 6,033 27.06.2012, 21:16
Ostatni post: Gron
  "Biblia Szatana" - Anton Szandor LaVey (część 6 - ostatnia - Klucze Henochiańskie) Quba 0 2,220 26.03.2011, 20:16
Ostatni post: Quba
  "Biblia Szatana" - Anton Szandor LaVey (część 5 - Księga Lewiatana; Woda) Quba 0 2,917 26.03.2011, 20:11
Ostatni post: Quba
  "Biblia Szatana" - Anton Szandor LaVey (część 3 - Księga Lucyfera c.d.) Quba 0 3,199 26.03.2011, 20:00
Ostatni post: Quba
  "Biblia Szatana" - Anton Szandor LaVey (część 1 - Przedmowa; Księga Szatana-Ogień) Quba 0 1,458 26.03.2011, 19:49
Ostatni post: Quba
Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości