Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Interpretacja "Wyjście z samego siebie"
#1
Nie zabijcie mnie tylko za nowy wątek, ale musiałam to gdzieś jakoś umieścić. Ujmę to tak. Zdarzyło mi się to już jakiś czas temu. Wiadomo, spałam. Była noc. W moim śnie tak samo, tyle że po prostu byłam pod sufitem. Ja.. a może moja dusza? Widziałam puste łóżko, a potem siebie w nim. Bałam się, potwornie się bałam! Chciałam wrócić. Krzyk mieszał się z płaczem i bezradnością. W końcu wezwałam Boga - "Boże, ratuj!" i się obudziłam. Nadal była noc, to samo łóżko. Coś niesamowitego! Pytałam księdza podczas spowiedzi, ale powiedział, że to coś na wzór doświadczenia, że Bóg mnie doświadczył, ale w jakim celu - tego nie wyjaśnił. Nie wiem ile w tym prawdy, a może to po prostu sen? Tylko .. co by oznaczał? Takie było zdanie księdza, a jakie jest wasze zdanie na ten temat?
Odpowiedz
#2
Jak dla mnie mogło być to niekontrolowane OOBE i księdza ani boga bym w to nie mieszała. Mruga2
Każdy tego doświadcza, nie każdy pamięta.
Odpowiedz
#3
OOBE? To znaczy? Co to takiego? Hmm.. księdza zapytałam bo był po prostu .. najbliżej. Zwłaszcza, że obudziłam się tuż po słowach "Boże, ratuj!", toteż księdza uznałam za odpowiednią osobę.
Odpowiedz
#4
†aequam servare mentem †
Odpowiedz
 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Czym jest ParaMythology?

ParaMythology.PL jest stroną zrzeszającą wszystkich miłośników zjawisk nadprzyrodzonych, ezoteryki i wierzeń. Tutaj każdy znajdzie coś dla siebie i będzie mógł podyskutować na tematy dziwne i trudne.