chevron_left chevron_right
Zaloguj Zarejestruj

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


filter_list
Ludzkie obawy przed sądem i karą
Autor Wiadomość
jspirytysta Offline
Przybysz

Posty: 5
Dołączył/a: 11 2013
Reputacja: 0
RE: Ludzkie obawy przed sądem i karą 14.11.2013, 23:50    #11

Newtona czytałem i ma on zasadniczo bardzo zbieżne przekonania do doktryny spirytystycznej , która myślę najprościej wyjaśnia koncepcję reinkarnacji ; bez tych wszystkich przesądów o których mówił Newton

Reinkarnacja


Ktoś z Was czytał Księgę duchów? Czy inne spirytystyczne książki.
polecam - bo ciekawe

6.6 Zabrania się umieszczania w sygnaturze linków do innych stron internetowych (chyba, że pozwoli na to administrator).
Luna Offline
Przybysz

Posty: 9
Dołączył/a: 12 2013
Reputacja: 1
RE: Ludzkie obawy przed sądem i karą 05.12.2013, 13:14    #12

jeśli mogę wyrazić swoją opinięMruga2 Po śmierci nie ma sądu takiego jak wyżej opisany. Prędzej wierzę w to, że sami sobie jesteśmy sędziami, a nasi przewodnicy i ci na wyższych etapach rozwoju- pomagają nam zrozumieć nasze błędy i pokazują co zrobić, by je naprawić. Może to idealistyczneUśmiech ale z moich doświadczeń wnioskuję, że życie po śmierci jakieś duchowe- istnieje. Znam wiele przypadków śmierci klinicznej, snów o śmierci- rozmów z przewodnikami, pomagania zagubionym duszom - duchom w wejściu do światła, ale także zgorzkniałej duszy- złej, wściekłej na swój los i piekło. Myślę, że to od naszego życia zależy co będzie ważne po tamtej stronie.
Polak Offline
Wtajemniczony

Posty: 176
Dołączył/a: 07 2012
Reputacja: 16
RE: Ludzkie obawy przed sądem i karą 05.12.2013, 20:52    #13

To głupie ,nie można być sędzią we własnej sprawie. Nie ma nic bardziej nieobiektywnego. Sąd polega na tym ,by to ktoś nas oceniał i rozliczał ,a nie my sami siebie.
Luna Offline
Przybysz

Posty: 9
Dołączył/a: 12 2013
Reputacja: 1
RE: Ludzkie obawy przed sądem i karą 06.12.2013, 08:44    #14

hmm, i tak i nie. Zależy od tego czy zależy nam na wznoszeniu swych wibracji czy nie. Być może pokazywane są nam nasze błędy jak na telewizorze, przeżywamy je na nowo, czujemy to co czuły osoby które krzywdziliśmy.. i sami podejmujemy decyzje co z tym dalej zrobić. I wcale nie uważam, tego za głupie.
Nirmay Offline
Przybysz

Posty: 4
Dołączył/a: 01 2014
Reputacja: 0
RE: Ludzkie obawy przed sądem i karą 10.01.2014, 18:09    #15

To wygląda troszkę inaczej w moim postrzeganiu Uśmiech Zycie jest dobre i istnieje tylko dobro, to ty zabarwiasz je sądami zgodnie z którymi postrzegasz świat. Ustalając poziomy i reguły oraz dzieląc rzeczywistość na dobrą, złą, gorszą, lepszą, ustawiasz na siebie ograniczenia które cię kontrolują. Karman gromadzi się zgodnie z połączeniem wizji świata twojej oraz osoby której pomagasz, ratujesz itd. Po śmierci jest tylko poczekalnia na następne wcielenia w której wybierasz typ i czas wcielenia oraz ustalasz cele które chcesz osiągnąć. W swojej podróży nadejdzie czas kiedy będziesz też zwierzęciem i rośliną, i doświadczysz unikalnych cech tych żyć. W następnym wcieleniu twoja zgromadzona Karma jest w części wykorzystywana według poglądu w którym została zapisana i dalej odkładana na później, spełniasz cele, a jeśli ich nie wykonasz też są odkładane na później. Nadejdzie czas w którym wykonasz wszystko i staniesz się istotą doskonałą którą nie będzie potrzebować już wcieleń.
Tygrys Offline
Przybysz

Posty: 25
Dołączył/a: 11 2014
Reputacja: 4
RE: Ludzkie obawy przed sądem i karą 10.11.2014, 23:23    #16

(05.12.2013, 20:52)Polak napisał(a): To głupie ,nie można być sędzią we własnej sprawie. Nie ma nic bardziej nieobiektywnego. Sąd polega na tym ,by to ktoś nas oceniał i rozliczał ,a nie my sami siebie.
Najbardziej miłosierny jest człowiek wtedy, gdy sam siebie oskarża. Zawsze znajdzie usprawiedliwienie.

(10.01.2014, 18:09)Nirmay napisał(a): To wygląda troszkę inaczej w moim postrzeganiu Uśmiech Zycie jest dobre i istnieje tylko dobro, to ty zabarwiasz je sądami zgodnie z którymi postrzegasz świat. Ustalając poziomy i reguły oraz dzieląc rzeczywistość na dobrą, złą, gorszą, lepszą, ustawiasz na siebie ograniczenia które cię kontrolują. Karman gromadzi się zgodnie z połączeniem wizji świata twojej oraz osoby której pomagasz, ratujesz itd. Po śmierci jest tylko poczekalnia na następne wcielenia w której wybierasz typ i czas wcielenia oraz ustalasz cele które chcesz osiągnąć. W swojej podróży nadejdzie czas kiedy będziesz też zwierzęciem i rośliną, i doświadczysz unikalnych cech tych żyć. W następnym wcieleniu twoja zgromadzona Karma jest w części wykorzystywana według poglądu w którym została zapisana i dalej odkładana na później, spełniasz cele, a jeśli ich nie wykonasz też są odkładane na później. Nadejdzie czas w którym wykonasz wszystko i staniesz się istotą doskonałą którą nie będzie potrzebować już wcieleń.
Po drugiej stronie jest prawdziwe życie, bardziej realne niż tutaj. To nie jest żadna poczekalnia tylko prawdziwy byt, nawet jak czegoś zapragniesz to natychmiast to masz w "rekach". I tutaj najważniejsze - jeżeli ktoś już zdobył status człowieka to z reguły go się nie traci- takie rozumowanie na bazie buddyzmu. jest raczej nie na miejscu.

Wiedza to kręgosłup cywilizacji
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.11.2014, 23:31 przez Tygrys.)


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości