chevron_left chevron_right
Zaloguj Zarejestruj

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


filter_list
[oddzielony] Kto widzi duchy?
Autor Wiadomość
sylvvvvia23 Offline
Przybysz

Posty: 18
Dołączył/a: 11 2012
Reputacja: 0
RE: [oddzielony] Kto widzi duchy? 03.12.2012, 13:31    #21

Osobiście, jakoś się waham co do tego seansu, może lepiej nie ryzykować. Zdaje sobie sprawę z tego,że mogę ściągnąć,coś czego nie powinnam. A co do seansów Evell nie wierz nigdy w takie coś jak talerzyki czy inne podkładki nad którymi trzeba rzekomo trzymać ręce, bo to akurat według mojej pani informator zwykłe wymysły. Zamiast seansu jest jeszcze jedna podobno metoda, podobno mniej ryzykowna.

"Oczy są zwierciadłem duszy, patrz gleboko w ich wnetrze, a zobaczysz najmroczniejsze zakamarki ludzkiego serca"
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.12.2012, 13:41 przez Evell.)
Evell Offline
Czarownica
Administratorzy
*******

Posty: 452
Dołączył/a: 02 2012
Reputacja: 52
RE: [oddzielony] Kto widzi duchy? 03.12.2012, 13:39    #22

Nie ryzykuj. Lepiej oczyść dom - Gron Ci dobrze poradziła. Są duchy - duchy zmarłych bliskich które np. w snach próbują nam coś przekazać, wtedy warto szukać wskazówek i kontaktu nawet w tychże snach. Ale czy masz pewność, że ten Twój duch to dobry duch?
To czerwone coś to nie było teraz mam nadzieję...

The Tarot Reader
sylvvvvia23 Offline
Przybysz

Posty: 18
Dołączył/a: 11 2012
Reputacja: 0
RE: [oddzielony] Kto widzi duchy? 03.12.2012, 13:56    #23

To nie było to teraz. Ja z początku myślałam, że to teraz może mój chłopak który zginą w wypadku samochodowym jakoś próbuje się mną opiekować z zaświatów, w końcu podobno jeśli kogoś kochamy a on umarł nasz żal i tęsknota mogą mu nie dać odejść. Jednak gdyby to był on to bym się nie bała. Właśnie jakieś pół godziny temu znowu mi drzwi od kotłowni się ruszały, tak jak by toś je zamykał i otwierał, a przecież poza mną w domu nikogo nie ma. I jak tu nie panikować.

"Oczy są zwierciadłem duszy, patrz gleboko w ich wnetrze, a zobaczysz najmroczniejsze zakamarki ludzkiego serca"
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.12.2012, 13:58 przez Evell.)
Trismegistos Offline
Mercurius ter Maximus
Zasłużeni

Posty: 284
Dołączył/a: 03 2012
Reputacja: 36
RE: [oddzielony] Kto widzi duchy? 04.12.2012, 09:20    #24

Co do "Seansu" osoba która ci to poradziła na pewno zna się na rzeczy? bo wiesz mnie zawsze pouczano że zaczyna się od historii rodzinny później domu i tak dalej :P Co do Czerwonych oczu to nie jest powiedziane że to coś jest złe postrzeganie Duchów jest warunkowane naszymi wyobrażeniami (mózg musi to jakoś przetworzyć to trochę jak ze sztuczkami iluzjonistycznymi czy telewizjom :P ). Co do samego poczucia strachu to normalne że przy takich rzeczach twój organizm reaguje strach pobudza mózg do działania które często kończy się panicznym paraliżem :F
drzwi do kotłowni nadal nie dają mi spokoju Happy Sprawdziłaś czy możliwe jest że to przez wahania temperatur drzwi się uchylają.

†aequam servare mentem †
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.12.2012, 09:20 przez Trismegistos.)
Evell Offline
Czarownica
Administratorzy
*******

Posty: 452
Dołączył/a: 02 2012
Reputacja: 52
RE: [oddzielony] Kto widzi duchy? 04.12.2012, 15:13    #25

Akurat drzwi to moja branża Happy Od temperatury mogą się jedynie wypaczyć, niestety nie jest to przyczyną ich samoczynnego zamykania i otwierania.
Nadal nie mam na nie pomysłu.
Ciekawa jestem, czy zrobiłaś to oczyszczenie i jaki jest jego rezultat.

The Tarot Reader
sylvvvvia23 Offline
Przybysz

Posty: 18
Dołączył/a: 11 2012
Reputacja: 0
RE: [oddzielony] Kto widzi duchy? 04.12.2012, 23:46    #26

zrobiłam tak jak mi poradziłaś. Uśmiech narazie jest spkojnie, chyba. Bo narazie niczego nie zauwazyłam dziwnego.

Przypomniało mi się take jedno dziwne z darzenie. Siedziałam w pokoju razem z moją matką. Było jakoś koło pierwszej w nocy, oglądałyśmy jakiś film kostiumowy. I tu nagle niewiadomo zkąd dzwonek do drzwi słychać i to tak dość głośno. Ja aż podskoczyłam wtedy. Problem pojawił się wtedy jak zobaczyłam przez okno że przy drzwiach nikogo niema a dzwonek dzwoni. Moja droga rodzicielka stwierdziła dla żartu, że to ciotka przyszła nas straszyć. I tak teraz myśle,że może albo ona miała rację ,albo spięcie w kablach poprostu spowodowało,że dzwonek zadzwonił.

p.s. Z góry uprzedzam,niektóre osoby, że pewne zdarzenia mogły by się wydawać tylko wyolbrzymieniem sytuacji, jednak mi takie dziwne zdarzenia przytrafiają się od bardzo dawna. I raczej z byle pretekstu nie uznano by mnie w rodzinie za "nawiedzoną wiedzme". Tak więc napewno sobie tego nie wyolbrzymiłam.

"Oczy są zwierciadłem duszy, patrz gleboko w ich wnetrze, a zobaczysz najmroczniejsze zakamarki ludzkiego serca"
Liv Offline
Przybysz

Posty: 11
Dołączył/a: 08 2012
Reputacja: 3
RE: [oddzielony] Kto widzi duchy? 05.12.2012, 00:21    #27

Jak spokojnie to dobrze, byle żeby to coś nie wróciło. Nie pamiętam dokładnie w który dzień ale około miesiąca temu ktoś przyszedł się "pożegnać" i przy tym nieziemsko mnie wystraszył. Sama nie wiem co bym zrobiła w twojej sytuacji ale najprawdopodobniej ciekawość wzięłaby górę i oczywiście chciałabym z tym czymś pogadać.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.12.2012, 14:59 przez Evell.)
Trismegistos Offline
Mercurius ter Maximus
Zasłużeni

Posty: 284
Dołączył/a: 03 2012
Reputacja: 36
RE: [oddzielony] Kto widzi duchy? 07.12.2012, 12:25    #28

Liv używaj Cytatów jak coś cytujesz w środku zdania (albo jakoś to inaczej zaznaczaj)Happy

sylvvvvia23 Ile lat ma twój dom (nie musi być dokładnie) i czy mieszkasz tam jak pierwsza Happy

†aequam servare mentem †
sylvvvvia23 Offline
Przybysz

Posty: 18
Dołączył/a: 11 2012
Reputacja: 0
RE: [oddzielony] Kto widzi duchy? 07.12.2012, 21:49    #29

Tak, około 110 lat ma. Ogólnie dom jest po remoncie. Ale sama drewniana konstrukcja i strych został taki jaki był od momentu w jakim wprowadzili się tam pradziadkowie. Tyle, że cały dom został obudowany cegła ze względów bezpieczeństwa, bo dobrych kilkanaście lat temu kręcił się u nas podpalacz. W pomieszczeniu, w którym teraz jest kuchnia w podłodze była kiedyś klapa, więc podejrzewam, że musiała tam być kiedyś piwnica, ale nikt nie wie, co się z nią stało. Jak byłam mała, pytałam o to babcie, ale nie wiedziała, a dziadek nie pamiętał co tam było. W ogóle te dziwne zdarzenia zaczęły się dziać w momencie, gdy prababcia oddała nam swoja część domu (dom był podzielony na trzy części, do każdej było oddzielne wejście). Zaraz jak zrobiliśmy przejście do jej części, tata wyburzył pokój od strony podwórza, gdzie było wejście i postawił od nowa, a drugi pokój wymalowali i zrobili z niego pokój dla mnie i siostry i małą kuchnie z kaflowym piecem. Później rodzice znowu zrobili remont i te dziwne zdarzenia się nasiliły jeszcze bardziej.

"Oczy są zwierciadłem duszy, patrz gleboko w ich wnetrze, a zobaczysz najmroczniejsze zakamarki ludzkiego serca"
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.12.2012, 10:23 przez Evell.)
sylvvvvia23 Offline
Przybysz

Posty: 18
Dołączył/a: 11 2012
Reputacja: 0
RE: [oddzielony] Kto widzi duchy? 17.12.2012, 21:43    #30

Już wiem czemu to coś mnie męczyło. A podobno telewizja do niczego się nie przydaje. Obejrzałam interesujący dokument, okazuje się,że tego mojego ducha faktycznie mógł wywołać remont w domu. Zmieniając w niewielki sposób konstrukcje domu musieliśmy naruszyć czyjś spokuj. Na szczęście kilka zabiegów jakie stosowała moja prababka i jest spokujUśmiech

"Oczy są zwierciadłem duszy, patrz gleboko w ich wnetrze, a zobaczysz najmroczniejsze zakamarki ludzkiego serca"



Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi Wyświetleń: Ostatni post
  Kto widzi duchy? padma 44 27,284 28.12.2013, 11:43
Ostatni post: Janek
Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości