chevron_left chevron_right
Zaloguj Zarejestruj

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


filter_list
Wampiryzm podczas kłótni.
Autor Wiadomość
Evell Offline
Czarownica
Administratorzy
*******

Posty: 452
Dołączył/a: 02 2012
Reputacja: 52
Wampiryzm podczas kłótni. 18.04.2012, 14:28    #1

Enoch kiedyś wspominał, że osoba kłócąca się wysysa energię z osoby na którą się uwzięła, z którą się kłóci (tu liczę, że Enoch to dokładniej wyjaśni). Przyznałam mu wtedy rację, go kiedyś kłócąc się z kimś poczułam się wręcz bosko, jak wampir opity krwią.
Właśnie przed chwilą rozmawiałam telefonicznie z kłótliwym klientem i znalzłam się w roli ofiary takiego wampiryzmu. Chyba z pół godziny mu tłumaczyłam co i jak. W końcu wyszło kto ma rację, ale ja jestem wykończona. Trzęsą mi się ręce, pieką oczy, pobolewa głowa i nie mam kompletnie siły. Zakładam, że klient który się kłócił czuje się świetnie po tym wszystkim. Aktualnie modlę się tylko by ta paczka do niego doszła i się już odczepił. Reasumując, wyssał ze mnie całą energię Sad Enoch, to prawda!

The Tarot Reader
Janek Offline
Łowca Duchów
Zasłużeni

Posty: 150
Dołączył/a: 11 2011
Reputacja: 13
RE: Wampiryzm podczas kłótni. 18.04.2012, 15:12    #2

Hmmmm nigdy nie miałem takiej sytuacji, ale podobnie czuje się przy pewnym "osobniku", gdy znajduje się obok mnie, swoim zachowaniem (zamulony, przygnębiony, smutny) wysysa od razu radość jaka mnie ogarnia i czuje się podobnie jak on, co mnie za każdym razem dziwi. Gdy odejdę od niego, wszystko się poprawia, dziwne, kilka osób też to zauważyło.


Resner Offline
Czuwający
Zarejestrowany
***

Posty: 349
Dołączył/a: 03 2012
Reputacja: 46
RE: Wampiryzm podczas kłótni. 19.04.2012, 08:31    #3

Co tu wyjaśniać...
Takie kłótnie to mocny drenaż twojej aury Evell.
Osobnik na którego natrafiłaś jest jednym z najpaskudniejszych bo wykorzystuje gniew jako swą siłe przebicia co dodatkowo pozwala mu wycisnąć ostatnie soki z ofiary.

Im dłuższa kłótnia tym większa stawka energii i mniej miejsca na odegranie się. Zwycięzca bierze wszystko a przegrany drogo płaci. Stąd osłabienie i utrata pozytywnych emocji.

W każdym miejscu publicznym natrafisz na takiego "wampira".
Ciężko się przed tym obronić a sposoby nie są pewne.
Z całą swoją stanowczością i pozycją nalegam byście nie dali się wciągnąć w tą "wojnę".
Jeśli już musicie to uprzejmie a w myślach komentujcie jego wygłupiając się. Śmiech was uratuje Happy
Wtedy to on oberwie od własnej broni Mruga2

https://ommani.pl/ - Strona o ezoteryce
Janek Offline
Łowca Duchów
Zasłużeni

Posty: 150
Dołączył/a: 11 2011
Reputacja: 13
RE: Wampiryzm podczas kłótni. 19.04.2012, 16:20    #4

Coś w tym musi być...gdy w ogóle nie zwracam uwagi na jego zachowanie bo zajęty jestem gadaniem o głupotach z resztą pracowników, co za tym idzie, non stop się śmiejemy, żartujemy itp. to nic się nie dzieje, i po chwili osobnik ten "ucieka" albo kompletnie się zamyka.


Gron Offline
Kozioł vel Cesarzowa
Zasłużeni

Posty: 257
Dołączył/a: 05 2012
Reputacja: 47
RE: Wampiryzm podczas kłótni. 24.05.2012, 14:08    #5

Jeśli przy kłótni przeciwnik jest zbyt silny, można jeszcze zamiast starać się odbić jego ataki śmiechem... Udać nagle imbecyla i kogoś po prostu głupiego, do którego nie dochodzą żadne argumenty Mruga2
Trzeba po prostu przyjąć postawę, że nawet się nie wie i nie rozumie, że ktoś nas atakuje. Taka postawa, oraz ignorowanie agresora są chyba najlepszymi tarczami, bo jeśli po nas to spływa jak po kaczce to on jeszcze obrywa swoim ładunkiem emocji i wrogości.
Wtedy agresor zaczyna sam siebie nakręcać, bo im mocniej atakuje, tym mocniej zaczyna się irytować naszym "olewaniem go", a im mocniej go to boli... Tym mocniej będzie się starał. Błędne koło.
Jeśli dobrze się rozegra taki duel może dość do momentu, że to nasz przeciwnik upadnie na kolana i się podda, a wtedy wystarczy, że my się zaśmiejemy, rzucimy jedno, mądre zdanie i to wszystko w czym on się taplał, te całe ładunki energii i emocji po prostu zabierzemy My, bo on będzie już tym wszystkim przesycony do tego stopnia, że będzie miał swego rodzaju emocjonalne torsje Mruga2
Trismegistos Offline
Mercurius ter Maximus
Zasłużeni

Posty: 284
Dołączył/a: 03 2012
Reputacja: 36
RE: Wampiryzm podczas kłótni. 24.05.2012, 19:28    #6

Najlepsza obrona jaką znam to totalna olewka :P
Albo Spokojny umysł :P

†aequam servare mentem †
Evell Offline
Czarownica
Administratorzy
*******

Posty: 452
Dołączył/a: 02 2012
Reputacja: 52
RE: Wampiryzm podczas kłótni. 24.05.2012, 19:47    #7

No niestety ja klienta nie mogłam olać. Pamiętam jeszcze, że na sam koniec ten pan bardzo spasował i sam był jakby wypruty i załamany. Myślę, że jemu też się oberwało.

A jakbyście chcieli wiedzieć jaki był finał, to jego paczka wróciła nieodebrana, a on nawet nie raczył odpowiedzieć na mojego maila z informacją o tym. ;P Ale to tak na marginesie, proszę nie komentować i nie odbiegać od tematu ;P

The Tarot Reader
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.05.2012, 20:14 przez Evell.)
Gron Offline
Kozioł vel Cesarzowa
Zasłużeni

Posty: 257
Dołączył/a: 05 2012
Reputacja: 47
RE: Wampiryzm podczas kłótni. 24.05.2012, 20:44    #8

Właśnie dlatego, jeśli ktoś chce atakować przede wszystkim powinien umieć się bronić przed samym sobą. Czasem nieświadomie, nie tylko wampiry, ale i każdy spotyka w kimś "lustro" swoistego rodzaju, które po prostu świadomie lub też nie odbija, może nie całą, ale chociaż część energii wygenerowanej przez atak.
Powiedzonko "kto mieczem wojuje ten od miecza ginie" sprawdza się tutaj doskonale, i nie chodzi tylko właśnie o miecz przeciwnika ale nawet o własny.
Temu osobiście przed przypuszczeniem ataku w odruchu niemal bezwarunkowym mam natychmiastowe "wygenerowanie" chociażby w umyśle obrony na swoje własne czyny/słowa.

A jeśliby jeszcze z innej strony spojrzeć na temat łączący kłótnię z wampiryzmem, to są osoby które wykłócać się uwielbiają, nawet nie dla wygranej tylko dla samej kłótni. (Albo też mają taki dziwny sposób rozumowania, za grosz relatywistyczny, że zawsze uważają, że są wygrane, bo ich racja jest ich czyli najważniejsza Mruga2 ) i myślę, że takie osoby czerpiące radość z takich działań z powodzeniem można nazwać emocjonalnego rodzaju wampirami.
A chociaż kłótnie to jedne z wielu możliwych zagrań wampirów emocjonalnych (każdy wampiryzm wszak jest energetycznym, są tylko różne tego przenośniki) i tak jak jeden lubi wampirzyć agresywną rozmową i kłótniami dla drugiego azylem i swoistą utopią są delikatne i subtelne, aczkolwiek bardzo skuteczne i o wiele trudniejsze do zauważenia gierki litość/sympatia/przyjaźń. Pozorność :-)
Ww akapit pośrednio łączę z kłótniami bo nie należy zapominać, że jeśli ktoś jest "mistrzem" kłótni, należy ostrożnie podejść do niego nawet jeżeli okaże skruchę.

Pół biedy, jeśli "kłótnik" działa pod wpływem tego, że ma zły dzień czy ktoś mu nie dogodził ^^ Gorzej jeżeli właśnie takie działania są z premedytacją, a on sam świadomie czerpie z tego radość. Wtedy należy pamiętać, że taki osobnik jednak będzie starał się ukryć swoje prawdziwe intencje.
Na szczęście większość awantur jakie spotykamy w swoim życiu to tylko nieświadome i na pojedynczym "posiedzeniu" niegroźne kontakty. :-)
Victoria Offline
Nowicjusz

Posty: 95
Dołączył/a: 07 2013
Reputacja: 14
RE: Wampiryzm podczas kłótni. 19.07.2013, 14:35    #9

Ech, kazdy z Was ma swoje racje w tym temacie. Wampiryzm emocjonalny -moim zdaniem- ma miejsce wtedy, kiedy atakuje nas bliska osoba, ktora my znamy i lacza nas jakies relacje. Moze to byc celowa klotnia lub zalewanie kogos nieustannie swoimi problemami czy emocjami. Wtedy, gdy to sie cyklicznie powtarza, kiedy ktos nam celowo psuje nastroj, wprowadza w nerwy. A my czujemy sie po czyms takim wypompowani fizycznie i psychicznie, przytloczeni przez ta osobe. Natomiast ta osoba tryska energia i najwyrazniej jest zadowolona z efektu. Wtedy nie ma innego wyjscia jak zerwac kontakt z takim znajomym. Takie toksyczne osoby zdarzaja sie dosc czesto i trzeba nauczyc sie radzic sobie z nimi. Pol biedy kiedy to ktos obcy ale najgorzej jak sie ma taka osobe w rodzinie, pod jednym dachem. Zaraz przypomina mi sie moj wujek, ktory skutecznie potrafi rozwalic kazda rodzinna impreze i zepsuc atmosfere przy stole. Po prostu ma manie wzbudzania politycznych klotni a jesli to nie daje efektu, to przyczepi sie do kogos z rodziny z pretensjami o cos sprzed lat. Awanturnik i tyle. Od pewnego czasu wszyscy go lekcewaza, bo juz znaja jego zamiary. Takie osoby to utrapienie. Olewanie jest dobra metoda, jesli mozna, to nie wchodzic w rozmowe z kims takim czy bliskie relacje. Unikac. A jesli to klient czy wspolpracownik albo co gorsze szef, to latwo nie jest. Trzeba sie nauczyc panowac nad wlasnymi emocjami, dystansowac do tego, co wykrzykuje taka osoba. Zwrocic nawet uwage, ze- "takim tonem to nie bedziemy rozmawiac, prosze zadzwonic jak pan ochlonie." Poza tym zalatwiac sprawe krotko i zwiezle, jak najszybciej konczac rozmowe. Niestety takie czasy, ze ludzie bywaja nerwowi i agresywni, czepialscy na ulicy czy w sklepach. Nie wszyscy sa "wampirami emocjonalnymi", niektorzy cierpia na zaburzenia psychiczne np. schizofrenie. Dlatego dystans wskazany a i usmiech czasem rozladowuje sytuacje i pomaga. Uśmiech

Zycie juz takie jest, ze nigdy ci sie nie ukloni, dopoki ty pierwszy nie powiesz mu dzien dobry.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.07.2013, 14:44 przez Victoria.)
Matylda Offline
Przybysz

Posty: 8
Dołączył/a: 11 2016
Reputacja: 0
RE: Wampiryzm podczas kłótni. 21.11.2016, 13:03    #10

Miałam kiedyś również bardzo podobną sytuację, również z klientem. Mogłam jednak obserwować na żywo jego reakcje i to, jak po prostu zyskuje w tej całej przepychance. Ja natomiast, co tu dużo mówić, nie miałam już później siły na nic. Jedna, krótka rozmowa z człowiekiem wykończyła mnie całkowicie. On natomiast był pełny nowych emocji, uśmiechu. Z boku mogło to wyglądać dziwnie, jednak co mnie zastanawiało, nie robił tego specjalnie, była to normalna rozmowa, która następnie przerodziła się w kłótnię, która zakończyła się różnie dla dwóch stron.

Wampir energetyczny - ważna wiedza


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości