Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Śmierć i życie po śmierci według Wikingów
#1
Śmierć i możliwość życia po śmierci była nieodłącznym elementem towarzyszącym wojownikom i podróżnikom wikińskim. Jednak nie jest to wszystko dla nas do końca jasne. Kurhany, kamienie runiczne i broń upamiętniają wielkie czyny wikingów. Wojownicy, którzy zginą w bitwie, są zbierani (a właściwie unoszeni) z pola bitwy przez Walkirie, piękne kobiety (według niektórych przekazów były odziane w lekkie/ciężkie zbroje i uzbrojone w włócznie i miecze), które prowadzą ich do Valhalli, pałacu Odyna, w którym przebywają polegli w chwale wojownicy (tzw. Einherjerowie).

[Obrazek: walkiria.jpg]

W Valhalli wiodą oni idealny żywot wojownika. Całymi dniami ucztują, jedzą mięso z dzika, którego zabijają każdego dnia (dzik odradza się z nastaniem następnego ranka) i piją ogromne ilości miodu, który bez przerwy wypływa z wymion kozy. W przerwach między posiłkami stają do walki, ćwicząc przed dniem Zmierzchu Bogów, Ragnarokiem. Rano budzą się bez ran i bez kaca i ponownie zaczynają uczty i ćwiczenia. Taki „raj” był dla wikingów niezwykle kuszący.

[Obrazek: Valhalla%20from%20Norse%20mythology.%20P...ia.com.jpg]

Wikingowie wierzą również w inne królestwo zmarłych. Niflheim jest najniżej położonym ze wszystkich nordyckich światów. Bogini Hel, królowa zmarłych i władczyni świata podziemnego. Jest to przerażający świat, ale nie odbywa się tu kary, tak jak w piekle chrześcijańskim. Nie jest do końca jasne jaki los czekał mieszkańców Niflheimu. Valhalla była zarezerwowany tylko dla poległych wojów.

[Obrazek: tumblr_myzzhi2hiy1togdyfo1_500.jpg]

Również ważną częścią kultury wikińskiej był obrzęd pochówku.
Najbardziej dostojnym wikińskim pochówkiem był pochówek w łodzi. Przyjmowały one różne formy: ciało chowano niekiedy na statku, czasem palono je na pokładzie albo otaczano kamienia ułożonymi na kształt łodzi. Pochówek na łodzi był charakterystycznym dla całego świata wikingów, był to rodzaj królewskiego pochówku.
Pewien arabski podróżnik, Ibn Fadlan, był światkiem takiego obrzędu w Wołdze w 922r. :
Obudził się on rano i ujrzał łódź miejscowego władcy wyciągniętą na brzeg. Ciało zmarłego umieszczono w namiocie, po czym wypełniono łódź przeróżnymi dobrami: bronią, owocami, ziołami, chlebem, mięsem i cebulą. Psa, dwa konie i dwie krowy pokrojono i ułożono na statku. Niewolnica dobrowolnie odbywała stosunki seksualne z każdym ze znaczniejszych wojowników władcy. Później weszła na pokład łodzi, gdzie została rytualnie uduszona i zasztyletowana przez starą kobietę zwaną Aniołem Śmierci, której pomagał mężczyzna, z którym wcześniej spała. Wówczas wszyscy podeszli z płonącymi pochodniami i podpalali łódź.

[Obrazek: tumblr_manms1DZQj1rbf7jbo1_500.jpg]

Wikingowie przywiązywali wielką wagę do śmierci i pochówku swoich wodzów. Obrzędy pogrzebowe poszczególnych grup wikingów różniły się między sobą, nie można więc odnieść tego opisu do całej ich kultury, lecz wygląda na to że możni władcy często byli chowani ze służącymi lub nawet z małżonkami.
Odpowiedz
 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Czym jest ParaMythology?

ParaMythology.PL jest stroną zrzeszającą wszystkich miłośników zjawisk nadprzyrodzonych, ezoteryki i wierzeń. Tutaj każdy znajdzie coś dla siebie i będzie mógł podyskutować na tematy dziwne i trudne.